Planujesz rodzinną wycieczkę, która nie wymaga długiej podróży ani dużego wysiłku, a mimo to zachwyca widokami? Mam coś idealnego! Dzikowiec Wielki (836 m n.p.m.) w Górach Kamiennych to miejsce, które świetnie sprawdziło się na nasz niedzielny wypad z dziećmi i moją siostrą. Wybraliśmy się tam w marcowe popołudnie…
Chcieliśmy pojechać także później w majówkę, ale… policja zablokowała zjazd. Tłumy były takie, że nie dało się zaparkować! To tylko potwierdza, jak bardzo to miejsce zyskało na popularności – głównie dzięki nowej wieży widokowej, którą widać już z daleka.
Start przy wyciągu – najłatwiejsza trasa na Dzikowiec
Naszą przygodę zaczęliśmy od parkingu przy stacji narciarskiej Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach. To właśnie stąd rusza najłatwiejszy i najczęściej wybierany szlak na Dzikowiec Wielki. Trasa nie jest długa – około 1,5 km w jedną stronę – ale momentami bywa stromo. Szczególnie zimą, gdy na podejściu potrafi zalegać lód, warto mieć przy sobie raczki. My, w marcu, natrafiliśmy na kilka śliskich fragmentów. Dzieci potraktowały to jako atrakcję – dla nas był to raczej test równowagi 😉
Dwie wieże i mocny wiatr na szczycie
Po około 2 godzinach (z dziecięcym tempem i wieloma przystankami na przekąski, picie i niestworzone historie ) dotarliśmy na górę. Widok – bajka! Ale zanim podziwianie – trochę historii. Na szczycie znajdują się dwie wieże: stara, drewniana – niższa i znajdująca się tuż przy wyciągu, klimatyczna oraz nowa, nowoczesna i zdecydowanie wyższa wieża widokowa. To właśnie ona przyciąga teraz tłumy.
Widok z góry jest panoramiczny – widać Śnieżkę, pasmo Gór Wałbrzyskich i nie tylko. Trzeba się jednak przygotować na silny wiatr, który towarzyszy niemal zawsze. Na szczęście przy wieży są ławki i miejsca do odpoczynku, więc można na spokojnie złapać oddech, zjeść kanapkę i po prostu delektować się chwilą.
Wjazd i zjazd wyciągiem – alternatywa dla maluchów i seniorów
Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, żeby zdobywać szczyt pieszo, lub ma w planach wycieczkę z młodszymi dziećmi czy dziadkami – spokojnie. Na Dzikowiec można wjechać wyciągiem krzesełkowym (na starą wieżę), który działa nie tylko zimą. To świetna opcja na rodzinny spacer bez zmęczenia, a przy okazji – dodatkowa atrakcja sama w sobie. Z górnej stacji do nowej wieży trzeba podejść jeszcze kilka minut.
Zjazd wyciągiem również wchodzi w grę, więc można zaplanować trasę w jedną stronę pieszo, a w drugą na luzie.
Praktyczne wskazówki
- Najłatwiejszy szlak zaczyna się przy stacji narciarskiej Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach. Jest tam parking i zaplecze gastronomiczne.
- Jeśli planujecie wizytę w weekend przy dobrej pogodzie, szykujcie się na spory ruch. W majówkę policja kierowała ruchem i zamykała dojazd ze względu na tłumy.
- Weźcie ze sobą coś od wiatru – na wieży naprawdę mocno wieje!
Czy warto?
Zdecydowanie tak! Dzikowiec Wielki to idealne miejsce na rodzinną wycieczkę – zarówno dla tych, którzy chcą się trochę zmęczyć, jak i dla tych, którzy wolą spokojne zwiedzanie z pomocą wyciągu. Dzieciaki miały frajdę, my mieliśmy widoki i dobre wspomnienia. Jednym słowem – wracamy tam na pewno. Może tylko tym razem… w środku tygodnia 😉

Będąc w pobliżu, polecamy także wycieczkę na inną wieżę, która znajduje się w okolicy – wieża Gedymina w Szczawnie Zdroju.


[…] dnia jechaliśmy od strony Dzikowca Wielkiego, bo pierwotny plan zakładał wejście właśnie na tamtejszą wieżę. Jednakże ogromna liczba […]