Rodzinna wyprawa na Chełmiec, czyli szczyt idealny na górską przygodę z dzieckiem!
W ostatnią niedzielę postanowiliśmy przypomnieć naszym nogom (i małym, i dużym), jak to jest maszerować po górskim szlaku, bo faktycznie ze względu na chorowanie, dość dawno na szlaku nie byliśmy.
Cel: Chełmiec (851 m n.p.m.), czyli jeden z najłatwiej dostępnych szczytów Korony Gór Polski – ale nie dajcie się zwieść! Ta góra to prawdziwa kopalnia rodzinnych przygód 😉
Start z uśmiechem – czyli pole, ścieżka i… dziurawe liście
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy z parkingu na końcu ulicy Słodowej w Boguszowie-Gorcach. Wystarczy parę kroków, by zostawić asfalt za plecami i wejść na szeroką, wygodną ścieżkę przez pola, skąd widać już zielone zbocza Chełmca. Od pierwszych metrów dziecięca ciekawość budziła się z zimowego (a raczej ekranowego) snu.
– Mamo, a po co tu tyle dziurawych liści?
– Bo to tajne znaki dla wiewiórek, żeby wiedziały, gdzie schować orzechy!
Tak zaczęła się nasza mała gra terenowa, która trwała przez cały szlak – a czasem była jedynym ratunkiem, kiedy „nogi już nie chcą dalej”.
Leśne motywatory i geocachingowy dreszczyk emocji
Szlak na Chełmiec jest prosty, łagodny i idealny na rodzinny spacer – mijaliśmy wielu rodziców z dziećmi, grupy z kijkami i sporo osób n na rowerach. Leśna droga prowadzi w cieniu drzew, a śpiew ptaków i szelest liści towarzyszy nam niemal cały czas.
Ale wiadomo – małe nóżki łatwo się nudzą, więc w ruch poszły nasze sprawdzone hity:
Leśne bingo – do pobrania TUTAJ
Łamigłówki i krzyżówki – szybka przerwa z ołówkiem na pieńku to też sposób na odpoczynek
Geocaching – czyli poszukiwanie skarbu ukrytego gdzieś na trasie! Uczucie, gdy Twoje dziecko znajduje kolejną skrytkę jest bezcenne.
Szczyt z widokiem – czyli wieża, pieczątka i ognisko
Po około 1,5 godziny spokojnego marszu dotarliśmy na górę – i tutaj Chełmiec naprawdę pokazuje, że zna się na rzeczy! Na szczycie czeka:
- wiata i miejsce na ognisko – idealne na kiełbaskową ucztę (choć my zostaliśmy przy batonach i herbacie z termosu)
- ławeczki i schronienie – w sam raz na piknik lub krótką drzemkę „na boczku”
- budynek z wieżą widokową – przez który przechodzi się na szczyt wieży
Wejście na wieżę to może nie finał z efektem „WOW”, ale mimo to rozległa panorama okolic Wałbrzycha, Sudetów Środkowych i dalszych pasm to nagroda, która wywoła uśmiech zadowolenia u każdego piechura.
No i… można wbić pieczątkę do książeczki GOT lub Korony Gór Polski – czyli coś, co dzieci lubią najbardziej, bo daje poczucie „ukończenia misji”.
Dodatkowo polecam zabrać na wycieczkę naszą grę BINGO do wydrukowania za darmo!

Dlaczego warto wejść na Chełmiec z dzieckiem?
- Trasa krótka, ale różnorodna – leśne ścieżki, pola, punkt widokowy
- Mnóstwo okazji do zabawy i nauki – geocaching, bingo, obserwacja przyrody
- Dobre warunki na szczycie – infrastruktura przyjazna rodzinom
- Świetne miejsce na rozpoczęcie przygody z górami – bez męki i z mnóstwem frajdy
Praktyczne informacje:
Start trasy: koniec ul. Słodowej w Boguszowie-Gorcach
Czas przejścia (z dzieckiem): ok. 3 godziny w obie strony (z przystankami)
Szlak: niebieski – ścieżka dobrze widoczna i uczęszczana
Co zabrać: przekąski, coś do picia, notatnik/pieczątki, krzyżówki, aparat do zdjęć
Na szczycie: wiata, miejsce na ognisko, wieża widokowa z panoramą

Jeśli szukacie górskiej przygody dla całej rodziny, która nie zniechęci najmłodszych, a wręcz zachęci do kolejnych wypadów – Chełmiec to strzał w dziesiątkę. Dla nas to była nie tylko wycieczka, ale i przypomnienie, że wspólny czas, nawet przy krótkiej trasie, może zamienić się w pełnowartościową przygodę.
A może byliście już na Chełmcu? Macie swoje ulubione rodzinne szlaki w Sudetach? Podzielcie się w komentarzu – szukamy inspiracji na kolejny weekend!

